Przeglądając zdobienia paznokci w internecie moją uwagę najczęściej przykuwają azteckie wzory. Zdobienie to jest właśnie takim "zlepkiem" azteckich inspiracji zaczerpniętych ze zdobień rożnych autorów.
Uwielbiam malować cieniutkie kreseczki, kropeczki i najprawdopodobniej właśnie z tego powodu tak bardzo podobają mi się takie właśnie wzory. Oczywiście nie pomijając tego, że bardzo efektownie prezentują się na paznokciach :)
A oto sprawcy całego zamieszania czyli:
dwa lakiery Golden Rose Rich Color - mięta #44, fuksja #26; brzoskwiniowy lakier FM Group Apricot i neonowy róż Orly Choreographed Chaos.





