Pokazywanie postów oznaczonych etykietą swatch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą swatch. Pokaż wszystkie posty

HEAN CITY FASHION #180

Kolejnym lakierem z kolekcji Hean City Fashion, który przykuł moją uwagę jest soczysta zieleń o numerze 180.
Jeśli chodzi o różnicę między nim a opisywanym wcześniej #169 (klik) nie widzę żadnej  oprócz tego, że zieleń jest kremowa i nie posiada shimmera. Tak jak poprzednik ma rzadką konsystencję, cieniutki pędzelek, ładnie kryje, nie smuży i szybko wysycha.


Oczywiście pogoda postanowiła znów spłatać mi figla i gdy tylko chciałam robić zdjęcie słońce zachodziło za chmurę... ale na szczęście udało mi się zrobić kilka zdjęć w słońcu. Poniżej możecie zobaczyć porównanie jak lakier prezentuje się w słońcu a jak za chmurką ;)


Jako zdobienie postanowiłam namalować "liściasty" wzór, niestety top, którego użyłam rozmazał mi czarne kontury.

O CUDOWNYM PIASKU

Nie będę pierwszą osobą, która napisze o tym lakierze, będę już którąś z kolei ale mimo to pokażę Wam to cudeńko, bo strasznie mi się podoba! A mowa oczywiście o lakierze imitującym piasek firmy Golden Rose z kolekcji Holiday.


Gdy tylko dowiedziałam się, że lakiery te są już dostępne w sklepach od razu pojechałam na stoisko GR w moim  mieście ale niestety lakieru nie było. Po pewnym czasie udało mi się kupić go w sklepie internetowym i jestem nim oczarowana. 
Ale dość tego gadania! Pora na zdjęcia :)


Lakier kryje już po jednej warstwie, ale przy dwóch piaskowa tekstura jest bardziej widoczna, co nie oznacza, że po jednej jej nie widać - jest po prostu rzadsza. Bardzo łatwo się zmywa, mam wrażenie, że nawet lepiej niż "zwykły" lakier.
 Nie barwi płytki - nałożyłam go bezpośrednio na płytkę, nie nakładając lakieru bazowego i po zmyciu nie ma po nim śladu.


Na próbę kupiłam lakier z nr 66, w którego kolorze jestem zakochana. Teraz już wiem, że w mojej kolekcji koniecznie muszą się pojawić kolejne piaski od Golden Rose! Poczekam tylko aż będą dostępne na stoiskach żeby zobaczyć jak wyglądają na żywo.


 Na żywo lakier wygląda cudownie !

Marilyn Monroe



Zdobienia, które chciałabym Wam dzisiaj przedstawić wykonałam na konkurs organizowany przez Silcare i Nailsrevlolutions. Tematem konkursu była własna interpretacja Dnia Kobiet. 

Najpierw jednak chciałabym pokazać Wam lakier Wibo, który posłużył jako tło w jednym ze zdobień.
 Jakiś czas temu wpadł mi w oko lakier Wibo o nazwie Peaches and Creme. Miałam już dwa lakiery z blogerskiej kolekcji a ich konsystencja nie przypadła mi do gustu i mimo to, że kolor lakieru bardzo mi się podobał postanowiłam poszukać czegoś w podobnym kolorze i łatwiejszego w aplikacji... i znalazłam:) Jest nim również lakier Wibo ale z kolekcji Express growth trends nude. Wydaje mi się, że lakier zaprojektowany przez blogerkę jest nieco bardziej brzoskwiniowy a ten, który posiadam ja bardziej wpada w róż ale tego pewna nie jestem, bo nie miałam ich obu w rękach i trudno mi to porównać. Taki wniosek wysunęłam oglądając zdjęcia więc nie wiem czy mam rację. Faktem jest to, że lakier bardzo przyjemnie się aplikuje, jest dość rzadki ale kryje już po dwóch warstwach.



A oto pierwsza z moich interpretacji Dnia Kobiet.  Jako podkład posłużył opisany wcześniej lakier Wibo. Zdobienie zdobyło wyróżnienie w konkursie :)


Kolejne zdobienie przedstawiać miało Marilyn Monroe. 
Czy przedstawia? Sama nie wiem...
Mam kilka zdobień zalegających na dysku i mnóstwo pomysłów na kolejne, podzielcie się tylko jakąś magiczną sztuczką, która w szybki i łatwy sposób zgra zdjęcia z aparatu, zmniejszy je i podpisze, bo mi zajmuje to wieki a komputer wcale nie chce ze mną współpracować...





GOLDEN ROSE

Jakiś czas temu do mojej "Goldenowej" rodzinki dołączyło 5 nowych lakierów, które udało mi się wygrać w konkursie organizowanym przez Wzorki Na Paznokcie. Trochę się obawiałam, że trafią mi się lakiery, które już posiadam ale na szczęście nie powtórzył mi się ani jeden :) Nawet Top Coat dostałam inny niż już posiadam. Lakiery zapakowane były w czarną kosmetyczkę i prezentowały się tak:


Na pierwszy ogień poszedł morski  lakier  nr 19 z serii Rich Color, który urzekł mnie kolorem. Zdobienie z użyciem tego lakieru zobaczyć możecie w poprzednim poście klik.

W dzisiejszym poście chciałam pokazać Wam lakier nr 115 z kolecji Jolly Jewels.
 Posiadałam juz bardzo podobny lakier z tej serii (nr 110) do którego nie byłam do końca przekonana. 
A jako, że nr 115 był do niego bardzo podobny miałam do niego mieszane uczucia... ale tylko do pierwszej aplikacji! 
Gdy tylko pomalowałam nim paznokcie skradł moje serce :) Hologramowe drobinki w lakierze nr 110 są w kolorze czerwonym i granatowym, w lakierze nr 115 są multikolorowe co sprawia, że lakier ten jest "weselszy" i bardzo ciekawie prezentuje się na paznokciach. Zresztą zobaczcie same!

 od lewej: GR Jolly Jewels 115; GR Jolly Jewels 110; GR Gel Look Top Coat

Na paznokcie nałożyłam jedną warstwę lakieru Jolly Jewels i pokryłam go nabłyszczaczem Golden Rose Gel Look.